Imponderabilia

Cmentarze są wieczne czy jednak doczesne doszczętnie? Oblegane w Święto Zmarłych, istnieją przecież poza nim, tak jak świat poza zamkniętymi powiekami. Zimą, kiedy ziemia zamarza, wiosną i latem, kiedy śpiewają ptaki i kiedy czasem zawieje ciepły wiatr, groby tkwią w ziemi niewzruszone. Łapczywie kiełkujące drzazgi w miąższu wieczności.

Wiatr się zmienia, pod powierzchnią ciała rozkładają się, a z nas ulatują wspomnienia, wysychają łzy. Pamięć o zmarłych jest martwa jak oni sami, i tak samo ulega korozji. Nie zmienia się tylko kierunek, w którym leci szybowiec z papieru, wypuszczony przez okno pewnego słonecznego dnia.