Wędrowni malarze i szmaciarze

Dawno, dawno temu, w czasach tak zamierzchłych, że nikt już ich prawie nie pamięta, w czasach bez internetów, odrzutowców i telewizji, w kraju, powolnie podnoszącym się z wielkiego gruzowiska, jakie pozostawiła po sobie wojna, gdzie latem pachniał bez i nikt nie myślał o antykoncepcji, w Polsce lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, funkcjonował taki tajemniczy fach jak wędrowni malarze.

Przeczytaj

Imponderabilia

Cmentarze są wieczne czy jednak doczesne doszczętnie? Oblegane w Święto Zmarłych, istnieją przecież poza nim, tak jak świat poza zamkniętymi powiekami. Zimą, kiedy ziemia zamarza, wiosną i latem, kiedy śpiewają ptaki i kiedy czasem zawieje ciepły wiatr, groby tkwią w ziemi niewzruszone. Łapczywie kiełkujące drzazgi w miąższu wieczności.

Przeczytaj

Zaczarowany ogród zaczarowany dom

Świat odrzuca nas z impetem. A marzyciel jest u siebie. Piękne marzenia na zawsze wiążą cię z miejscem, nawet jeśli do ciebie nie należy — wie o tym każdy kto pokochał w dzieciństwie jakiś dom. Taki dom naznacza, jego układ i atmosfera zostawiają w człowieku piętno. Działa to w obie strony — twoje marzenia , sposób w jaki się tam umieściłeś, w jaki mieszkałeś — ożywiły i przekształciły ten dom. Marzyciel stapia się ze swoim otoczeniem, lecz kiedy je opuszcza, dobrostan i pełna ufności swojskość, których tam doświadczał, towarzyszą mu dalej– stają się wnętrzem, które nie ma zewnętrza.” 1 2

Zobacz →

Berlińska wiosna

ber

Ostatnio robiąc wiosenne porządki natknąłem się na starą notatkę z Berlina z czasów kiedy brałem udział w New Life Berlin Art Festival, i z którego na własne życzenie się wypisałem. Pomieszkiwałem wtedy u pewnej osoby, która wszędzie chodziła boso, pracowała w Instytucie Snu, tzn. tam spała, i robiła różné, dziwne rzeczy w niezwykłym mieście. Wtedy powstała poniższa notatka.

Przeczytaj

Marzenie Celta

Llosa

The ghost of Roger Casement
Is beating on the door.
– The Ghost Of Roger Casement, William Butler Yeats

Marzenie Celta” Mario Vargasa Llosy to książka nad wyraz nużąca, co może się wydawać zaskakujące. Powieść dotyczy niezwykle fascynującej postaci, jaką przecież bez wątpienia był Roger Casement. Człowiek, który znaczną część swojego życia (i zdrowia) poświęcił na pełną trudu walkę o szacunek dla istoty ludzkiej. Kiedy cały świat pogrążony był w kolonialnym letargu, topiąc się w dobrach spływających z odległych krain — Casement ten świat obudził.

Przeczytaj

Subiektywna Linia Autobusowa

SLA

Postindustrialne pejzaże dawnej Stoczni Gdańskiej, choć niepozbawione życia, jawią się jako roztrzaskane wspomnienie, obszar po wielkiej katastrofie. Postapokaliptyczne wizje panoszą się leniwie wokół rozpadających się budynków, ogromnych, rdzewiejących maszyn, opuszczonych stoczniowych pochylni. I właśnie tam w labiryntach gruzowisk, wśród pyłu i kurzu mknie, radośnie pomrukując, kapsuła czasu, czerwony „ogórek” z wielką białą literą Ⓐ wymalowaną na boku.

Przeczytaj

Najmniej znane ludobójstwo w historii

duch

Duch króla Leopolda Adama Hochschilda1 to jedna z najważniejszych książek wydanych w Polsce w ciągu ostatnich lat. Książka — dokument, choć niepozbawiona emocji, z brutalną rzetelnością przedstawia inaugurację machiny śmierci w Zachodniej Afryce, we wcześniej nieznanej białymi eksploratorom, krainie dorzecza rzeki Congo, krainie, której powierzchnia wynosiła 2,3 mln km², co stanowiło ¼ wielkości Europy.

Przeczytaj

Baśnie

Przypomniały mi się dzisiaj chwile z dzieciństwa, chwile obcowania z książką “Baśnie Andersena” ilustrowaną przez J.M.Szancera. (Nasza Księgarnia, 1974) Pamiętam dobrze jej twardą okładkę, biały papier i subtelne ilustracje. Podobno baśnie te są często uznawane za okrutne. Zawsze mnie to dziwiło.

Przeczytaj

TPB AFK

Jestem po seansie TPB AFK („The Pirate Bay — Away from keyboard”). Świetny dokument. Film dystrybuowany jest przez wszystkie możliwe kanały w Internecie za darmo. Znajdziecie go na torrentach, youtube itd. Polecam każdemu, kto nie boi się patrzeć w przyszłość.

Przeczytaj

ANT.logic

Współpracuję ostatnio przy świetnym projekcie spektaklu tańca współczesnego, który ma zostać po raz pierwszy wystawiony na Festivalu Artelier Polskiego Teatru Tańca. Wymyśliłem logo, tytuł (na razie) roboczy i napisałem tekst. A no i w tym przedstawieniu zagram Mrówkowego Króla. Umrę zmanipulowany na scenie.

Przeczytaj